<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Demokratyczny savoir vivre w odcinkach"> 
<author_1=Jan Kamyczek>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="2">
<date=1953-02-08>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
NIESZCZʌLIWE w Toruniu. Rumienimy si przy kadej okazji, rano, w poudnie i wieczorem, w pocigu, przy rodzinnym stole i na wizycie, z powodu byle jakiego obojtnego zdania, do nas skierowanego. Prosimy o rad. mier rumiecom!  Nie zgadzamy si. Rumiece ani nie szpec (przeciwnie potguj blask oczu), ani nie przynosz ujmy. Lekarstwa na rumiece nie znamy. Ale gdy przestaniecie myle o tym, e si rumienicie, przestaniecie si te zbyt czsto rumieni.
A. JUR. Na dworcu spotykam koleg. Tym samym pocigiem jedzie moja sympatia (rzadko si spotykamy). Czy bdzie niegrzecznoci, jeli przeprosz koleg i z ni pojad?  Bdzie to zupenie naturalne. Kolega z pewnoci zrozumie. Pragnbym zosta korespondentem Przekroju, lecz nie wiem jakie s warunki przyjcia.  Nie prowadzimy staego dziau korespondentw. Lecz jeli kto z Czytelnikw ma do zakomunikowania innym naszym Czytelnikom jak naprawd ciekaw wiadomo, chtnie j drukujemy w formie listu lub notatki (patrz dzisiejsza nasza Skrzynka odpowiedzi). Wystarczy wic do nas napisa.
STAY CZYTELNIK w Zabrzu. Do kolegi przyjechaa matka z Krakowa. Spotka j na ulicy i przy powitaniu ucaowa. Czy dobrze postpi?  Nie bardzo rozumiemy Wasze na ten temat wtpliwoci a nawet spory. Oczywicie, e cauje si matk na powitanie. Czy chciaby Pan eby kolega wykona w tej sytuacji oficjalny ukon i powiedzia witaj matko w Zabrzu?
Z. P. w Poznaniu. Kolega, odprowadzajc po zabawie koleank, niedaleko jej domu skrci sobie nog. Przeprosi zatem koleank i mocno utykajc zawrci. Czy koleanka susznie si obrazia?  Niesusznie. A nawet, jeli to byo powaniejsze nadwyrenie nogi, powinna bya z nim zawrci i pomc mu dobrn do jakiego rodka komunikacji.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
